WYKOŃCZENIA WNĘTRZ POD KLUCZ, REMONTY MIESZKAŃ
KOMPLEKSOWE USŁUGI REMONTOWE POZNAŃ
Abartremonty na Facebook Kontakt
Jesteś na:

Wybieramy grzejnik do łazienki.

Przyjęło się już na stałe, że łazienkowy grzejnik, to tzw. drabinka, nie tylko ogrzewa wnętrze, ale można na nim powiesić np. ręcznik, skarpetki, bieliznę etc. w celu szybkiego dosuszenia. Wybór wielkości, kształtów i kolorów jest ogromny, producenci prześcigają się w

tworzeniu nowych, oryginalnych i wyjątkowych grzejników dekoracyjnych, co daje spore możliwości aranżacji łazienki, ich atrakcyjność stylistyczna nie umniejsza ich funkcji użytkowej. Na początku wybierania pamiętać musimy o dopasowaniu jego mocy do wielkości łazienki, przyjmuje się 100-130 W mocy grzejnika na każdy m2 powierzchni podłogi, tak aby osiągnąć właściwą dla łazienki temperaturę 24-25°C, zakładając naturalnie należycie ocieplony dom, wyższa niż w pozostałych pomieszczeniach domu temperatura potrzebna jest dla pozbycia się nadmiaru wilgoci (wilgotne ręczniki rano, to nic przyjemnego) oraz dla komfortu cieplnego podczas wychodzenia z kabiny prysznicowej czy z wanny po gorącej kąpieli i nie zaszkodzi tutaj dodatkowy zapas mocy grzejnika 10-20%, jeśli czasami będziemy coś na nim suszyć. Jeśli posiadamy kocioł kondensacyjny, należy ponadto zwiększyć moc grzejnika o ok. 30-40%, gdyż tutaj woda w instalacji ma niższą temperaturę, podgrzewa się do ok. 55°C. Standardowo kolor grzejnika „drabinki” to biel, wizualnie nawiązuje do białej w końcu armatury, za dopłatą otrzymamy go w dowolnym kolorze, dostępnym w ofercie producenta, materiał z jakiego jest wykonany, to zwykle ocynkowana stal, rzadziej miedź lub aluminium, malowany jest proszkowo, aby powierzchnia była możliwie trwała i gładka, ułatwiająca zmywanie, choć można też kupić na specjalne zamówienie grzejnik z powierzchnią strukturalną. Grzejnik chromowany, bardzo efektowny też będzie pasował, tym razem do baterii, słabiej jednak emituje ciepło niż lakierowany (aż o ok. 40%) i wówczas należy wybrać grzejnik o odpowiednio większej mocy, natomiast odwrotnie będzie z grzejnikiem ze stali nierdzewnej, emituje on do 20% więcej ciepła, niż grzejnik lakierowany. Grzejnik łazienkowy będzie miał zazwyczaj prostokątny kształt, choć dostępne są rozmaite modele w owalu, okrągłe i o nieregularnych kształtach a także wybitnie dekoracyjne, w wyszukanym, unikatowym wzornictwie, jednak z ceną wielokrotnie wyższą od rozwiązań standardowych. Grzejnik drabinkowy, to zwykle dwa pionowe przewody (kolektory), które doprowadzają i odprowadzają wodę, łączą je cienkie, poziome rurki, dostępne są też grzejniki w postaci jednej wielokrotnie wygiętej rurki. Najpopularniejszym sposobem podłączenia grzejnika, to rura zasilająca i powrotna znajdująca się u dołu grzejnika (podłączenie dolne), wypływa to ze względów estetycznych, dlatego modernizując starą instalację w łazience wybierzmy takie właśnie podłączenie, jeśli nie chcemy w ogóle widzieć rur wychodzących ze ściany, możemy kupić specjalny model grzejnika z zamaskowanym systemem podłączeń, wtedy na zewnątrz widzimy tylko głowicę termostatyczną. Ciekawym rozwiązaniem, choć rzadko stosowanym może być zainstalowanie grzejnika opartego na nóżkach bezpośrednio na podłodze, prostopadle do ściany (zasilanie i powrót z podłogi), a nie wiszącego na niej (równolegle), stanowić może wówczas niejako parawan, ażurową ściankę działową oddzielającą np. stanowisko z miską sedesową od reszty łazienki czy kabinę prysznicową od umywalki, służąc jednocześnie jako podręczny wieszak na ręczniki.

 

Mamy trzy rodzaje grzejników łazienkowych:
Głównie to oczywiście grzejniki wodne, które nie działają poza sezonem grzewczym, wówczas nie dogrzejemy łazienki w chłodniejsze dni ani też nie dosuszymy prania, nie pomoże tu wewnętrzna instalacja c.o. (dwufunkcyjny piec gazowy w domu), gdyż wiązało by się to z uruchomieniem ogrzewania, pozakręcaniem wszystkich pozostałych grzejników w domu, wówczas jednak układ pompujący w piecu działa nieprawidłowo i nieefektywnie. Przewody pionowe grzejnika wodnego zakończone są czterema króćcami (końcówkami) przyłączeniowymi, dwa z nich podłącza się do instalacji, trzeci zaślepia korkiem, a w czwartym (górnym) umieszcza się odpowietrznik, oczywiście między końcówką przyłączeniową, którą wpływa ciepła woda a podejściem wychodzącym ze ściany umieszcza się zawór termostatyczny.
Drugim rodzajem są grzejniki wodno-elektryczne, w zasadzie to normalny, drabinkowy grzejnik wodny, podłączony do instalacji c.o., w tą różnicą, że w jednym z pionowych przewodów wbudowana jest grzałka elektryczna, umieszczona tam przez dolną końcówkę przyłączeniową, uruchamiając grzałkę należy skręcić do zera zawór termostatyczny, aby woda nie krążyła w układzie. Posiadając taki grzejnik, możemy korzystać z niego przez cały rok, grzejnik osiągnie ok. 80% temperatury grzania wodą z c.o., uwarunkowane jest to oczywiście wypełnieniem grzejnika wodą przez cały rok (uwaga: część administratorów budynków, głównie spółdzielnie mieszkaniowe spuszczają wodę z instalacji poza sezonem grzewczym). Dopasowanie grzałki do grzejnika wodnego jest proste, gdyż większość grzałek pasuje do wszystkich „drabinek”, musimy tu jednak pamiętać o dobraniu mocy grzałki do mocy grzejnika, przyjmuje się, że grzałka powinna mieć mniejszą moc od mocy grzejnika o ok. 100-150 W (np. posiadając grzejnik 450 W, kupmy grzałkę o mocy 300-350 W).
Trzeci rodzaj, to grzejniki elektryczne (suszarki), może to być też „drabinka” wieszana na ścianie, są niezbyt efektywne jako ogrzewanie główne, trudno nimi ogrzać łazienkę do komfortowej temperatury, służą więc raczej tylko do dogrzania łazienki lub suszenia garderoby. Podłączone są do gniazda elektrycznego, które dla bezpieczeństwa powinno być podpięte do instalacji różnicowoprądowej, powinny wisieć w odległości nie mniejszej, niż 60cm od wanny, brodzika czy umywalki. Nota bene, efektywniejsze elektryczne dogrzanie łazienki może odbyć się za pomocą elektrycznej maty grzejnej (np. Devi), instalowanej pod płytkami, daje to komfortowy efekt ciepłej podłogi, jednak instaluje się ją podczas generalnego remontu starej lub wykańczania nowej łazienki.

 

Zapoznaj się z podobnymi wpisami:

Osprzęt elektryczny w łazience – funkcjonalność i bezpieczeństwo.

Łazienka w stylu retro.

 

Opracowanie: Wojciech Gośliński
Data publikacji: 09.09.2012