WYKOŃCZENIA WNĘTRZ POD KLUCZ, REMONTY MIESZKAŃ
KOMPLEKSOWE USŁUGI REMONTOWE POZNAŃ
Abartremonty na Facebook Kontakt
Jesteś na:

Wszystko o sufitach podwieszanych.

Sufity podwieszane to funkcjonalność, estetyka i duże możliwości aranżacyjne.

Popularność sufitów podwieszanych z płyt gipsowo-kartonowych jest coraz większa. Tradycyjny tynk na suficie bardzo często zastępowany jest prostą, bądź też bardziej wymyślną konstrukcją z profili, do których mocuje się płytę g-k. Niekiedy jest to najlepsze rozwiązanie do zakrycia niestarannie, czyli bardzo nierówno wykonanych stropów, jednakże w przypadku kiedy powierzchnia sufitu nie faluje, trzyma poziom i tylko jest porowata, podwieszenie sufitu będzie droższą opcją, niż wyrównanie go z wykorzystaniem tynku Goldband czy tylko gładzią gipsową. Generalnie bardzo cenną zaletą sufitu podwieszanego jest możliwość ukrycia w nim całego systemu kabli, rur i instalacji, mogą to być przewody elektryczne, wentylacyjne, klimatyzacyjne oraz podłączenia urządzeń sanitarnych do nazbyt odległych pionów. Efektownym i praktycznym jest też umieszczenie w suficie opraw oświetleniowych, najczęściej halogenów. Ze względów bezpieczeństwa nie powinno się w zasadzie zabudowywać rur instalacji gazowej, jeśli już to robimy, nie należy zabudowywać jej łącznie z instalacją elektryczną, koniecznie trzeba też zamontować otwory w rozsądnej ilości dla zapewnienia cyrkulacji oraz możliwości okresowego sprawdzenia czujnikiem szczelności instalacji. Sufitem podwieszanym płaskim czy przestrzennym możemy wprowadzić urozmaicenie do naszego wnętrza, także dodatkowo wpływamy na akustykę, wyciszając je. Pogłos w pomieszczeniu wykończonym płytą g-k, nawet jeśli dotyczy to tylko sufitu, jest zdecydowanie mniejszy, wpływ na to ma pustka pomiędzy stropem a płytą oraz sama budowa płyty gipsowo-kartonowej. Co jest bardzo znamienne przy suficie podwieszanym, to fakt, że w razie jakiejkolwiek awarii wszelkich instalacji ukrytych w przestrzeni sufitu, naprawa jest prostsza z uwagi na łatwą dostępność, a co za tym idzie tańsza, niż w przypadku schowania przewodów w pełnym stropie. Demontaż fragmentu sufitu z płyty g-k nie jest skomplikowany ani wielce czasochłonny, jego powtórny montaż również nie przysparza większych problemów. Dziś wszelkie modernizacje budynków są o wiele tańsze, jeśli instalacji nie wkuwamy w stropy, tylko zasłaniamy je właśnie sufitem podwieszanym.

 

Sufit podwieszany nie musi być wyłącznie płaski, mamy tu duże pole do popisu, możliwe jest nadanie mu formy przestrzennej, szczególnie w holach, łazienkach, salonach, ogólnie we wnętrzach, gdzie nastrój pomieszczenia tworzy się przy udziale światła. Obniżone partie sufitu służą wtenczas do zamontowania w nich stosownych opraw oświetleniowych. Metoda montażu oświetlenia może polegać na wykonaniu go tak, aby było ono łagodne, odbijające się od powierzchni sufitu bądź wyraziste, które skierujemy na wybrany fragment wnętrza. Wyróżniamy więc zatem tzw. płaskie sufity podwieszane oraz formy przestrzenne.

 

Płaskie sufity podwieszane.

Powinniśmy pamiętać, że konstrukcja sufitu podwieszanego zabierze troszkę miejsca, na ruszcie jednopoziomowym teoretycznie 4.5 cm a praktycznie min. 5 cm z uwagi na częstą nierówność stropu, należy na to zważać w pomieszczeniach o standardowej wysokości, która do niedawna wynosiła 250-260 cm, w końcu każdy centymetr jest tutaj istotny. Pomimo że obecnie buduje się nieco wyższe mieszkania, jednak wielką rzadkością są mieszkania o wysokości powyżej 280 cm. Zatem do nowych mieszkań i domów jednorodzinnych odpowiednie są sufity przytwierdzane tuż pod stropem, mogą to być więc konstrukcje z płyt g-k, które mocujemy do najczęściej jednopoziomowej metalowej konstrukcji, która jest podwieszana na krótkich wieszakach lub też do rusztu jednopoziomowego, zamocowanego bezpośrednio do stropu. Montaż sufitu na ruszcie jednopoziomowym nie jest skomplikowany, mocuje się tutaj płyty g-k do konstrukcji wykonanej z profili metalowych, łączników i wieszaków. Po wyspoinowaniu łączeń płyt i często stosowanym szpachlowaniu całej powierzchni, następnie wyszlifowaniu i zagruntowaniu mamy gładki sufit, przygotowany do malowania. Wtedy w płycie wiercimy otwory pod oświetlenie czy nawiewniki wentylacji.

Istnieją też inne systemowe rozwiązania sufitowe, konstrukcje nośne dwupoziomowe czy też wielopoziomowe (mocowane na wieszakach) umożliwiające montaż płaszczyzny sufitu w dowolnej odległości od stropu, dystans konstrukcji od stropu uzyskuje się dzięki wieszakom o regulowanej długości.

 

Formy przestrzenne.

Wnętrza naszych domów czy eleganckich biur ozdobić możemy poprzez wykonanie sufitów przestrzennych, które formuje się na różny sposób, mogą to być np. skosy, łuki lub fale. Zwykle obniża się płaszczyznę sufitu wokół ścian, tak by pustą przestrzeń pomiędzy stropem a płytami g-k wykorzystać na schowanie tam wszelkich instalacji. Pomiędzy płaszczyzną poziomą bezpośrednio pod stropem a drugą płaszczyzną (niżej przy ścianie) mamy przejście, które można uformować skośnie bądź też krzywoliniowo (w skos, łuk czy wycinek koła), możemy to wykonać na kilka sposobów.

 

Powierzchnie łamane.

Płyta gipsowo-kartonowa jest sztywna (gips oklejony obustronnie kartonem), aby ją załamać należy wykonać po jednej stronie płyty klinowe nacięcia w kartonie i gipsie w kształcie litery V (nie naruszając drugiej warstwy kartonu) frezarką ze specjalnym ostrzem, najlepiej jednak jak nacięcia są wykonane fabrycznie przez producenta. Po załamaniu, płyty skleja się klejem poliuretanowym, utrwalając ich właściwy, wymagany kształt, następnie przymocowuje się je blachowkrętami do konstrukcji nośnej takiego sufitu podwieszanego. Konstrukcja ta musi odwzorować cały przekrój poprzeczny płyty osłonowej, aby to osiągnąć proste odcinki metalowych profili nośnych łączymy specjalnymi łamanymi łącznikami.

 

Powierzchnie gięte.

Kształt krzywoliniowy, który można osiągnąć formując płytę g-k, to np. część sufitu w formie koła, całego lub jego wycinku. Tutaj najlepiej, jak płyta byłaby kształtowana przez producenta, z reguły jednak robi się to na budowie. Gięcie płyty możemy wykonać na sucho, mocujemy wtedy płytę w formie o pożądanej krzywiźnie, zostawiamy ją tam na 24 godziny, po wyciągnięciu zachowuje nadany jej kształt, gotowa jest wtedy do montażu. Drugi rodzaj gięcia, bardziej efektywny, to metoda mokra, nakłuwamy jedną stronę płyty wszerz i wzdłuż wałkiem z kolcami, następnie zwilżamy kilkukrotnie ponakłuwaną stronę aby nasiąkła wodą, powtarzamy tę czynność do momentu uzyskania wystarczającej elastyczności płyty. Nawilżoną płytę mocujemy w przygotowanej formie przy pomocy specjalnej taśmy samoprzylepnej i pozostawiamy też na ok. dobę do wyschnięcia. Po uformowaniu na sucho czy na mokro zależnie od jej kształtu płytę montujemy przy pomocy blachowkrętów do prostej konstrukcji wsporczej, bądź do specjalnie wygiętych profili, jednak ta druga metoda jest rzadko wykorzystywana, gdyż jest trudna i skomplikowana.

Aby zmniejszyć promień krzywizny do 10 cm, jedną stronę płyty gipsowo-kartonowej nacinamy równolegle do krawędzi wzdłużnych, podobnie jak w przypadku nacięć V w płytach łamanych. W ten sposób przygotowaną płytę układamy w formach, po czym wycięcia wypełniamy masą szpachlową (może to być też gips ceramiczny-sztukatorski), wygładzając następnie całą powierzchnię płyty gładzią szpachlową. Po około pół godziny, po zastygnięciu gipsu, płytę możemy mocować do konstrukcji sufitu. Okładzinę z płyt można wykonać dwu, lub też trójwarstwową, płyty łączymy wtedy za pomocą masy szpachlowej nieuszkodzonymi przez frezowanie warstwami kartonu po zewnętrznych stronach.

 

Elementy gotowe.

Na rynku dostępne są gotowe kształtki, gięte jak i łamane, służące do wykonywania sufitów przestrzennych. Elementy te pozwalają na uzyskanie ich minimalnego promienia wygięcia wynoszącego 30 cm, zaś maksymalnej długości 300 cm. Każdy z elementów mocowany jest do rusztu za pomocą blachowkrętów, zaś łączenia zabezpiecza się taśmą antyrysową do spoinowania, po czym szpachluje i szlifuje. Możliwe jest stosowanie dwóch lub trzech warstw kształtek, łączymy je wtedy ze sobą masą szpachlową.

 

Sprawdź także:

Rodzaje płyt gipsowo-kartonowych.

Co mogą unieść ścianki działowe gipsowo-kartonowe?

 

Opracowanie: Wojciech Gośliński
Data publikacji: 29.07.2011