WYKOŃCZENIA WNĘTRZ POD KLUCZ, REMONTY MIESZKAŃ
KOMPLEKSOWE USŁUGI REMONTOWE POZNAŃ
Abartremonty na Facebook Kontakt
Jesteś na:

Klasyfikacja zapraw do spoinowania / fugowania.

Dobór właściwej zaprawy służącej do spoinowania, zwanej potocznie fugą, determinuje sferę nie tylko estetyczną, ale też użytkową usługi układania płytek przez poznańską firmę remontową w specjalizacji wykończenia mieszkań pod klucz, fuga spełnia określone i ważne zadanie, ma być nie tylko efektownym, ale i efektywnym materiałem wypełniającym szczeliny między płytkami.
Jej rodzaj ma istotne znaczenie dla parametrów użytkowych i wytrzymałościowych opłytkowanych powierzchni, prócz funkcji fugi jako szczeliny dylatacyjnej, kompensującej naprężenia powstające na okładzinie ceramicznej spowodowane rozszerzalnością termiczną materiału ceramicznego, „pracą” podłoży nośnych, pozostaje także kwestia m.in. nasiąkliwości (absorpcji wody w badanym przedziale czasowym), odporności na ścieranie, zginanie czy ściskanie, inną właściwością fugi będzie szybkość wiązania czy wielkość frakcji komponentów zawartych w zaprawie fugowej, rodzaj pigmentu, nie bez znaczenia dla okładzin, których powierzchnie podczas fugowania mogą zostać uszkodzone / zarysowane lub przebarwione, a zważyć trzeba, że prócz relatywnie bardzo trwałej i wytrzymałej mechanicznie oraz chemicznie okładziny takiej jak gres szkliwiony, wykorzystywane okładziny w realizacji usługi wykończenia wnętrz mieszkań pod klucz to też gres polerowany (naturalny), gres porcelanowy, gres techniczny, klinkier, cotto (płytki m.in. formowane ręcznie), kamień naturalny (zazwyczaj granit, marmur czy trawertyn), konglomerat, płytki szklane, metalowe czy metalizowane, wszystkie występujące w formie płytek albo mozaiki, niektóre jako wielkoformatowe płytki slim.

 

Zaprawę fugową zależnie od bazy chemicznej oraz sposobu wiązania zgodnie z PN-EN 13888 dzieli się na dwie podstawowe, tj:

 

albo

 

z kolei z fug cementowych CG z uwagi na posiadane właściwości wyodrębnia się dwie ich klasy:

 

Przykładowo, fuga oznaczona jako CG1 to produkt niższej klasy (o podstawowych parametrach), nota bene trudno dziś dostępny, firmy wytwarzające fugi wycofały ten produkt jako materiał przestarzały technologicznie, zaś CG2A, CG2W to produkty mające wyższą odporność na ścieranie czy mniej chłonące wodę, natomiast fuga z oznaczeniem CG2WA posiada obydwie korzystne cechy, cenione przez odbiorców usługi wykończenia mieszkań czy wnętrz komercyjnych.

 

Parametry różnych rodzajów zapraw fugowych obrazuje poniższe interesujące zestawienie:

 

odporność na ścieranie:

 

W/w fugi są dostępne w wariancie standardowym, szybkowiążącym oraz dekoracyjnym (np. z dodatkiem brokatu, pigmentu metalicznego), dla płytek szklanych, gresu polerowanego, z kamienia naturalnego, konglomeratu, które łatwo zarysować podczas fugowania ziarnami zawartymi w zaprawie fugowej, dedykowane są specjalne fugi o ultra drobno zmielonej frakcji kruszyw, po wymieszaniu z wodą taka fuga ma konsystencję pasty, inną interesującą zaletą takiej fugi jest tworzenie bardzo gładkiej, higienicznej powierzchni, trudnej dla trwałego wtarcia się w nią brudu, fuga charakteryzuje się efektem perlenia (odpychania wody), zaawansowana formuła nie tworzy osadów wapiennych, ale uwaga; fuga ultra miałka, tudzież np. fuga flex DF10 firmy Sopro, tworząca zwartą strukturę, przy ewentualnej konieczności jej mechanicznego usunięcia, okaże się „niezłym orzechem do zgryzienia” dla majstra z firmy remontowej, gdyż jest dużo twardsza od standardowej opcji fugi cementowej.
Jakkolwiek to fuga epoksydowa, nie zaś cementowa nawet o najlepszej formule tworzy najefektywniejszą barierę dla wnikania wody, brudu, niemniej jednak ma też oczywiste wady i ograniczenia, otóż stwarza mnóstwo problemów wykonawczych podczas remontu łazienki i wykończenia pod klucz jej wnętrza, płytkarz nie znający dobrze produktu, wszelkich nie do pominięcia niuansów kryjących się za aplikacją fugi epoksydowej, nie stosujący się do zaleceń technologicznych, może narobić zniszczeń, „epoksyd” absolutnie nie nadaje się dla fugowania płytek nawet delikatnie chropowatych, płytka musi być idealnie gładka, „epoksyd” może też wejść w reakcję z elementami wykończenia z tworzywa sztucznego, wykonanymi z metalu, pokrytymi emalią metaliczną, kończąc bądź co bądź bardzo żmudne i absorbujące fugowanie, nie można sobie pozwolić na pozostawienie do wyschnięcia / stwardnienia nawet najmniejszej „mgiełki” na powierzchni płytki, wszystko musi być idealnie wymyte do maksymalnie 20 minut od rozpoczęcia fugowania, po zaschnięciu fuga okaże się niemalże nie do usunięcia, jedynie mechanicznie albo przy użyciu kosztownych i ryzykownych dla detali wykończenia środków chemicznych, ponadto w przypadku próby reperacji / usunięcia w jakiś sposób uszkodzonej płytki, usuwanie twardej jak „skała” fugi epoksydowej może się skończyć uszkodzeniem płytki, której nie zamierzaliśmy usunąć / wymienić, co więcej, firma / producent fugi epoksydowej zaleca stosowanie szczeliny międzypłytkowej wynoszącej minimum aż 3 mm, a to w dzisiejszej technologii płytek rektyfikowanych, o prawie idealnej powtarzalności wymiarowej, przynajmniej o połowę za dużo, adekwatna i estetyczna fuga / szczelina między płytkami rektyfikowanymi powinna wynosić między 1.5 a 2 mm, wszystko co powyżej tej wartości w wykończeniu pod klucz wnętrza łazienki i wszystkich innych opłytkowywanych powierzchni, nawet płytek wielkiego formatu, to dziś faux pas (fo pa) dla odbiorcy usługi remontowej z Poznania.
Reasumując, to fuga cementowa, np. serii UltraColor Plus firmy Mapei, jako produkt bardziej wszechstronny i uniwersalny, czytaj bezpieczniejszy niż „epoksyd”, wiedzie zdecydowany prym podczas usługi układania płytek, ten rodzaj fugi preferuje większość płytkarzy czy też designerów od projektowania wnętrz mieszkań.
Należy pamiętać, że okładziny pozbawione szkliwa jak np. gres naturalny, kamień naturalny, konglomerat, aby uniknąć przebarwienia tychże, bezwzględnie trzeba przed fugowaniem zaimpregnować dedykowanym preparatem, wyłącznie płytek szkliwionych nie należy w ten sposób zabezpieczać.
W materii szerokości spoin, książkowo, w pomieszczeniu owa szerokość między płytkami nie powinna być mniejsza niż 1/100 długości boku płytki, przy tym założeniu płytka o formacie 120 x 120 cm powinna mieć fugę szeroką aż na 12 mm, co jest oczywiście nonsensem z punktu widzenia estetyki, i przy tak dużym formacie stosuje się szczelinę na 2, góra 3 mm, co prawda jest to sprzeczne z założeniem technologicznym ekspertów / teoretyków, jakkolwiek ździebko przestarzałym, nie biorącym pod uwagę istnienia klejów wysoko elastycznych czy też w przypadku podłogi z przeznaczeniem pod płytki wielkoformatowe, specjalnych mat kompensujących „pracę” podłoży nośnych posiadających dylatacje.

 

Zapoznaj się z innymi publikacjami:

Standardy układania płytek ceramicznych.

Płytki kamienne – klasyfikacja i zastosowanie w wykończeniu wnętrz.

Układanie płytek wielkoformatowych slim.

Klej biały, tj. na bazie białego cementu a jego zalety.

 

Autor artykułu: Wojciech Gośliński

Data publikacji: 19.09.2019