Firma Remontowa Wojciech Gośliński

Abartremonty na Facebook Abartremonty na Google+ Kontakt

Jak ocieplić wnętrza w szerokim tego słowa znaczeniu?

Wizualne ocieplanie przestrzeni salonu czy sypialni jest tym, do czego często nieświadomie, intuicyjnie dążymy, nie musi jednak być kojarzone z kreowaniem swojskiej, sielskiej i kameralnej przestrzeni, może to być zarówno aranżacja klasyczna, rustykalna, ale też industrialnaJak ocieplić wnętrza w szerokim tego słowa znaczeniu?, loftowa, ultra nowoczesna czy minimalistyczna, z ciepłym i przytulnym wnętrzem mamy do czynienia za sprawą zastosowania właściwych kolorów, ale też tekstury, elementów wystroju, odpowiednich dodatków i wyposażenia definiujących temperaturę i klimat pomieszczenia.

 

Są jednak takie detale, które ocieplą naszą przestrzeń i w przenośni i dosłownie.

 

Mowa tu oczywiście o kominku, w domu jednorodzinnym istnieją odpowiednie warunki techniczne aby zainstalować kominek opalany drewnem, nie jest to natomiast możliwe w mieszkaniach w blokach, w kamienicach, tutaj elegancką alternatywą pozostaje biokominek, nie ogrzewa on przestrzeni mieszkalnej w takim zakresie jak tradycyjny kominek, głównie ma za zadanie tworzyć aurę ciepłego, przyjaznego i bezpiecznego pomieszczenia.
Nasze uwarunkowanie mentalne, tysiące lat ewolucji powodują, że ciepła barwa migoczących płomieni ognia wpływa na odczucie bezpieczeństwa, spokoju i harmonii, buduje przyjazny nastrój, rozluźnia napięcie, pomaga w refleksji, uruchamia wybrane procesy myślowe, jest znakomitym towarzyszem dla rodzinnych przyjęć, konwersacji w gronie znajomych.
Biokominek nie wymagający nawiewu, odprowadzania spalin, jest bardzo bezpiecznym urządzeniem prostym w instalacji, dostępne na rynku ogromne zróżnicowanie designu obudowy sprawia, że dopasować go można praktycznie do każdej stylizacji, podczas remontów i wykończenia wnętrz nowych mieszkań w Poznaniu jest szczególnie popularny, zwykle instalowany na wyeksponowanej ścianie salonu, często w kompozycji z zabudową dekoracyjną stanowiska dla telewizora.
Biokominek może stanowić świetny i elegancki detal ozdoby designerskiej, warto obok niego zaplanować miejsce dla ułożenia choć kilkunastu szczap drewna, będzie to gustownym dopełnieniem iluzorycznie ocieplającym pomieszczenie.

 

Pierwszoplanowi aktorzy aranżacji.

 

Uważa się za nich kolory, które mają określoną temperaturę, gdyż nie tyle designersko, ale fizycznie, na co wpływ ma długość fali elektromagnetycznej danego koloru, wyróżniamy barwy ciepłe i zimne, ich temperatury mogą się wzmagać zależnie od zastosowanej intensywności odcienia czy wielkości powierzchniowej konkretnego koloru istniejącej w pomieszczeniu.
Modne dziś biele czy błękity są zdecydowanie zimnymi barwami, nie trzeba jednak z nich całkowicie rezygnować chcąc ocieplić wnętrze, wystarczy wprowadzić kilka detali, dodatków o ciepłej barwie, głębszej fakturze, jak poduchy, tkaniny, strukturalną dekorację ścienną, naturalny odcień drewna w postaci podłogi, mebli.
Jeśli biel jest zbyt chłodna, a lubimy bardzo jasne odcienie, rozwiązaniem będzie delikatnie ją podbarwić, wyjdzie wtedy ciepłe écru, piaskowy, bardzo jasny szary, ciepły nastrój generalnie dadzą odcienie żółtego, oranżu, beże, brązy, jak kawa z mlekiem, także bardzo popularne dziś szarości, ale wszystkie koniecznie w wersji pastelowej, stonowanej i rozjaśnionej, każda co bardziej mocniejsza barwa, nawet jako kolor należący do rodziny ciepłych, może przytłaczać pomieszczenie, w wyższym stopniu drażnić i męczyć oczy, a zmęczony lub podenerwowany człowiek czuje wewnętrzny chłód, wyjątek stanowi czerń, występuje tylko w wersji intensywnej, to ciepły, mocny kolor, pochłaniający światło, stosowany powinien być oczywiście jako dodatek, w większej ilości może działać przygnębiająco, czerwień zaś jest energetyzującym, gorącym kolorem, mimo to w nadmiarze nie ociepli pomieszczenia, jeśli już trzeba, to stosować należy ją też wyłącznie jako dodatek, niewielki akcent.
O odczuciu ciepła nie będą stanowiły cukierkowe barwy, jak żółcienie, pomarańczowe, malinowy czy brzoskwiniowy, tyle samo ciepła dadzą barwy bardziej dystyngowane i stateczne, do których zaliczamy szlachetne beże, brązy czy szarości.
Niezbyt miłym efektem dla oczu będzie wszelka pstrokacizna, wyrazisty, o przeszywającym wydźwięku wzór tapety, mnogość kolorów i ich zbyt mocno kontrastujące zestawienia, najbezpieczniej jest stosować jeden kolor dominujący i do niego dopasowywać tonalnie pozostałe elementy wystroju.
Temat wpływu kolorów na samopoczucie człowieka podejmowany jest w mnóstwie opracowań naukowych, koloroterapia zaś znana jest od starożytności, światło i barwa oddziałują bezpośrednio na całą sferę psychosomatyczną człowieka, pobudzają mnóstwo procesów w jego organizmie, stymulują wytwarzanie rozmaitych hormonów oraz działanie układów; nerwowego, krążenia czy trawiennego, przez to źle dobrane barwy mogą negatywnie wpływać na nasze zdrowie i w konsekwencji pomieszczenie świeżo po ukończeniu prac remontowych, odczujemy jako niezbyt przytulne i ciepłe.

 

Tekstura ma znaczenie.

 

Dostępne na rynku farby do malowania ścian zazwyczaj występują w wersji matowej lub półmatowej, istnieje też kilka stopni półmatu, ściana pomalowana farbą półmatową dodaje wnętrzu dynamizmu i ekspresji, gdyż od takiej ściany światło mocniej się odbija, tworzą się refleksy świetlne, pomieszczenie otrzymuje dodatkowy zastrzyk energii, lecz nie sprzyja to wewnętrznemu wyciszeniu, zaś wykończenie matowe ścian, od których światło odbija się we wszystkich kierunkach i następuje jego równomierne rozproszenie, na pewno tak, tutaj powierzchnia ściany wydaje się bardziej „miękka”, spokojniejsza, spowoduje odczucie ciepła, z tego powodu np. do pokoju małego dziecka zalecana jest właśnie farba o wykończeniu matowym, lekko połyskująca mogłaby rozdrażniać maleństwo.
Ogólnie każda błyszcząca powierzchnia, czy to podłogi, ściany, mebli polakierowanych na wysoki połysk, rozmaitych przeszkleń, działać będzie in minus na odczuwanie ciepła, błyszczące detale są oczywiście szykowne, lecz najlepiej niech stanowią dodatki w pomieszczeniu, nie główne detale aranżacji czy wyposażenia.
Lecz nawet ściany pomalowane farbą matową potrzebują jakiegoś przełamania, czegoś tu brakuje, monolityczne i elegancko wygładzone duże powierzchnie wydają się „obce” i „nieoswojone”, okalające nas zewsząd swoją gładkością nawet lekko nieprzyjemne, wykreowania ciepłego klimatu możemy oczekiwać po wprowadzeniu akcentów głębszej struktury, np. jedną wyeksponowaną ścianę salonu obłóżmy cegiełką, bardzo modną dziś pozycją na liście remontowej i usługi wykończenia mieszkań, do dyspozycji mamy też rozmaite inne tekstury; m.in. kamień dekoracyjny, płytki, tynki strukturalne, w tym beton architektoniczny, choć akurat ten ostatni jest surowy i zimny, to i tak przełamujący niezbyt miłe dla oka wyłącznie gładkie ściany.
Najpopularniejszym sposobem ma przełamanie monolitu sufitu jest montaż dwupoziomowej zabudowy g-k, efekt światłocienia i dodatkowej głębi doda wkomponowane w zagłębienia sufitu oświetlenia liniowego przy wykorzystaniu taśmy Led.
Tekstura przełamująca gładkie elementy, to także tkaniny mebli tapicerowanych, zasłon, serwet, poduch lub dywanu, aranżacja przestrzeni mieszkalnej teksturą stanowi oczywisty element usługi firmy designerskiej.

 

Światło i przestrzeń.

 

Jedno na drugie ma bezpośredni wpływ, zarówno wystarczająco dużo światła jak i przestrzeni powoduje, że nasz salon, sypialnia, gabinet czy kuchnia odczuwać będziemy jako funkcjonalne, ciepłe pomieszczenia, zaś niedobór światła, małe, ciasne lub zagracone pomieszczenia, to niewątpliwie elementy przeszkadzające w budowaniu przyjaznego, ciepłego klimatu.
To czy wnętrze będzie ciepłe, nie spowoduje wyłącznie ciepła barwa żarówki, wypada wziąć pod uwagę walor plastyczności światła, na etapie remontu i prac wykończenia mieszkania należy pomyśleć o umiejętnym rozmieszczeniu źródeł światła, zaplanować kilka stref oświetlenia, tak aby zależnie od potrzeb było uruchomione wyłącznie takie, które akurat potrzebujemy.
Odpoczywając na kanapie po ciężkim dniu, nic tak nas nie zrelaksuje jak światło kameralnie i dyskretnie się wydobywające np. z kinkietów, lampy stojącej o ciekawym abażurze, której światło wykreuje mistyczny teatr cieni, taśmy Led rgb ukrytej w zabudowie dekoracyjnej g-k sufitu lub ściany, której barwę i natężenie świecenia na życzenie możemy zmienić, tworząc pożądany nastrój.

 

Minimalistyczny wystrój nie musi być zimny.

 

Tego typu aranżacja bazuje na ograniczeniu ilości wyposażenia, jego bardzo prostej formie, czasami dość surowej, ujednoliceniu wykończenia, niewybujałej kolorystyce, bardzo minimalnej ilości ozdób i bibelotów, ale nie zabrania stosowania roślin, dodatki naturalnej zieleni pozytywnie mogą wpłynąć na odczuwanie ciepła, nie chodzi tu o ilość, a jakość, jeden czy dwa takie florystyczne akcenty w dużej donicy całkowicie wystarczą, zaś dla przełamania regularnych, nowoczesnych kształtów, detali aranżacji i wyposażenia, posłużyć może kilka kolorowych poduszek, miękki pled, dywan, intrygująca forma lampy lub jakiejś rzeźby, stołowa lampa, elementy te nie muszą dominować we wnętrzu, mają być tylko dopełnieniem w zakresie barwy i formy, mamy nadal minimalistycznie, jednocześnie milej, zatem cieplej dla oka.

 

Każdego z poszczególnych detali definiujących, czy przestrzeń naszego mieszkania będzie ciepła w naszym odczuciu, tj. koloru, tekstury, elementów wystroju, dodatków i wyposażenia, nie powinniśmy pozostawiać przypadkowi podczas przymierzania się do remontu i urządzania naszych czterech kątów, części z nas wystarczy wyobraźni, wyczucia estetycznego i inwencji twórczej, tym którzy nie czują się w tym dobrzy, pozostaje wspomóc się usługą projektanta czy inspirującymi poradami, wizualizacjami, których jest bez liku w sieci.

 

Autor publikacji: Wojciech Gośliński
11.05.2017