Firma Remontowa Wojciech Gośliński

Abartremonty na Facebook Abartremonty na Google+ Kontakt

Aranżacja w nurcie slow naszego mieszkania.

Zapracowanie, brak czasu dla rodziny, na przyjemności, to bolączka naszych czasów, czy aranżacja wnętrz naszych mieszkań ma być odzwierciedleniem tego zabiegania, a zatem pełna dynamizmu, sugestywnych dekoracji, krzyczących kolorów, czy raczej wręcz przeciwnie,aranżacja w nurcie slow naszego mieszkania stanowiąc odskocznię od pędu codzienności, kreując wnętrze jako kojący i chroniący nas azyl, w którym chowamy się przed natłokiem obowiązków i trudami dnia, przecież to tutaj chcemy się zrelaksować, wziąć głęboki oddech, po prostu wypocząć.

Nasze mieszkanie, jego wystrój jako finał prac remontowych i wykończeniowych, wyposażenie i ogólnie design, wszystko to musi być podporządkowane potrzebom człowieka, to nie tylko pomieszczenia mieszkalne, przecież mentalnie czujemy z mieszkaniem więź, to nie żadna kwatera, ale nasz Dom.
Może faktycznie warto trochę zwolnic, potrzeba zwykle jest motorem zmian, stąd zrodził się nurt slow, w którym zawarte jest wszystko co przyjazne człowiekowi, mający budować pożądaną rodzinną i swojską atmosferę; naturalne materiały, maksimum funkcjonalności, stonowana kolorystyka przywodząca na myśl barwy natury, wnętrze nie ma być nafaszerowane zimną ultra nowoczesnością, powinny się w nim znaleźć także przedmioty z duszą, może niektóre nie modne, ale pozytywnie kojarzone, harmonia, zwolnienie obrotów i spokój, oto główny cel wnętrza slow.
Slow, to bardzo dziś modny nurt, zdobywa wielu wielbicieli, dotyczy nie tylko aranżacji wnętrz, ale również sposobu życia, postrzegania rzeczywistości, odżywiania czy ubierania się, ale to w naszych wnętrzach może mieć największy potencjał, definiujący nasze upodobania.
Natura i jej kojące kolory, tekstury, ciepło czy abstrakcyjny pierwiastek duchowości, to właśnie naturalne rozwiązania zagwarantują nam spokój oraz wewnętrzne wyciszenie, czyż nie zieleń kojarzymy z relaksem i nadzieją, brąz z bezpieczeństwem, błękit jako lekarstwo na wyczerpanie psychiczne, barwy natury, ale wyłącznie w pastelowym wydaniu, nic krzyczącego, wyrazistego, wystrzegać też należy się mocnych kontrastów kolorystycznych, które stymulowałyby, a niekiedy i drażniłyby zbyt mocno nasze zmysły.
Co będzie milsze w dotyku, drewniany detal czy z tworzywa wysoko przetworzonego, na jaki przedmiot patrzymy z większą przyjemnością, na plastikowy czy z naturalnego materiału, zatem też wnętrze eko będzie mieściło się w nurcie slow, żadnych sztuczności, certyfikowane farby zawierające jak najmniej substancji lotnych (LZO), len, bawełna, drewno, skóra, kamień.
Subtelne tekstury w detalach zdobniczych, farby w wykończeniu matowym, nie półmatowym pasującym do bardziej dynamicznego wystroju, zielona roślina w ceramicznej donicy, zdjęcia rodzinne, lampy dające rozproszone, miękkie i ciepłe światło, nie zagracona przestrzeń według złotej zasady; mniej znaczy więcej, tu zaczerpnąć można ze stylu minimalistycznego, ergonomiczne i wygodne meble oraz całe wyposażenie, wysmakowane i harmonizujące z pozostałym wystrojem dodatki jako akcenty dekoracyjne, to wszystko elementy składowe wpisujące się w ten nurt.
Dodatki dobrze jak nadadzą wnętrzu niepowtarzalności, im bardziej indywidualna aranżacja, tym bardziej ją pokochamy, osobista i przemyślana będzie koherentna z naszą osobowością.
Salon, sypialnia, kuchnia czy gabinet, aby zawierały się w tym nurcie mogą być remontowane, wykańczane i urządzane zarówno umiarkowanie nowocześnie jak i w stylu klasycznym, tradycyjnym, nie styl decyduje o wykreowaniu kojącego wnętrza, a sposób podejścia do aranżacji.
Wnętrze w duchu slow, to spowolnione odbieranie rzeczywistości, leniuchowanie jest tutaj całkowicie na miejscu, nasz organizm czegoś takiego też potrzebuje, nie tylko codziennego „kręcenia” się na pełnych obrotach.

 
Opracowanie: Wojciech Gośliński

Data publikacji: 07.08.2015